poniedziałek, 31 maja 2010


Poniedziałek...
na dodatek ponury i deszczowy
ostatni dzień majowy
jakby listopadowy

dlaczego w poniedziałek rano nie mam mleka do kawy,
pieczywa i picia do szkoły dla dzieci?

;)

zakupy spożywcze w supermarkecie to praca konieczna
aczkolwiek moja nieulubiona



zakupy moje:
mleko, ser biały, żółty, mydło, woda gazowana, filet z indyka, jabłka, banany, pomidory, pieczywo, sałata, kawa, zielona herbata, konfitura z czarnej porzeczki, mąka, spaghetti, oliwa, chusteczki, chrupki, cukier brązowy, pestki dyni, kiełki, sos pomidorowy, parmezan, makaron ryżowy

gdybym mieszkała w Londynie, kupiłabym:
milk, white cheese, yellow, soap, soda, turkey, apples, bananas, tomatoes, bread, salad, coffee, green tea, black currant jam, flour, pasta, olive oil, handkerchiefs, crunchy, brown sugar, pumpkin pumpkin, sprouts, tomato sauce, parmesan, pasta, rice

a jeśli w Paryżu, to:

lait, le fromage blanc, jaune, du savon, de soude, de la dinde, pommes, bananes, tomates, pain, salade, café, thé vert, noir confiture de groseilles, de la farine, les pâtes, l'huile d'olive, mouchoirs, croquante, la cassonade, la citrouille
la citrouille, les choux, sauce tomate, parmesan, pâtes, riz


wtorek, 25 maja 2010




co mam i co chcę mieć?
co mam a czego nie chcę mieć?

czego nie mam a chcę mieć?
czego nie mam a nie chcę mieć?


poniedziałek, 24 maja 2010






Zmęczony burz szaleństwem

Zmęczony burz szaleństwem jak statek pijany
Już niczego nie pragnę, jeno wielkiej ciszy
I kogoś kto zrozumie mój żal nienazwany
Kogoś kto mą bezsłowną tęsknotę usłyszy

Kogoś kto jasną duszą życie mi przepoi
Iż bym w spokoju bożym wypoczął po męce
Kogoś kto rozszalałe serce uspokoi
Kładąc na moje oczy miłosierne ręce

Idę po szczęście, po ciszę - do kogo? Którędy?
Jak ślepiec zwyczajnie przed siebie
I wiem że zawsze trafię, którą pójdę drogą
Bo wszystkie drogi prowadzą do Ciebie

Bo wszystkie drogi moje prowadzą do Ciebie
Wszystkie drogi moje prowadzą do Ciebie
Idę po szczęście, po ciszę - do kogo?
Bo wszystkie drogi moje prowadzą do Ciebie
Wszystkie drogi moje prowadzą do Ciebie
I wiem że zawszę trafię, którą pójdę drogą

Bo wszystkie drogi moje prowadzą do Ciebie
Wszystkie drogi moje prowadzą do Ciebie
Idę jak ślepiec zwyczajnie przed siebie
Bo wszystkie drogi moje prowadzą do Ciebie
Wszystkie drogi moje prowadzą do Ciebie

Wszystkie drogi moje do Ciebie
(Wszystkie drogi moje)
Wszystkie drogi moje do Ciebie
(Prowadzą do Ciebie)

autor: Julian Tuwim
kompozytor: Stan Borys


piątek, 21 maja 2010



to jeszcze nie katastrofa, bo jednak jakiś kwiat
ale w wielu sprawach mogłoby dziać się lepiej
chciałabym:
"wsiąść do pociągu byle jakiego..."



poniedziałek, 10 maja 2010




kwitnących zabaw ciąg dalszy








wreszcie,
choć przez chwilę maj był majem

piątek, 30 kwietnia 2010




miłego weekendu życzę wszystkim i sobie również

osobiście chcę znaleźć się na trawie,
patrzeć w niebo na obłoki chmur
i odpłynąć

kulinarnie będzie pod znakiem ulubionego ciasta dzieci
czyli rafaello z krakersami
i debiutu w postaci pasztetu z warzyw (lekki niepokój :)

środa, 28 kwietnia 2010








- jak Ci?
- nie za bardzo

duszę się
na pietrze szóstym
na balkonie z barierką
z oknem jednym, drugim, trzecim...
z setką okien na przeciw
nosi mnie stąd i chcę uciec
mogę nawet w nowych butach
w miejsca, które kocham i które koją

taka pora
a może mam dość?
może chcę przysiąść na drewnianej ławce pod domem
i patrzeć na głupie kury
może chcę rano iść na długi spacer z moim szarym psem, którego nie mam
może chcę się z tego wszystkiego, co miejskie wyłączyć na trochę
może jeszcze nie na zawsze
ale coraz bardziej tak

chyba się starzeję
lub dojrzewam
:)


wtorek, 27 kwietnia 2010





Obiecywałam sobie, że już koniec,
żadnych nowych roślin balkonowych
ale
wobec wszelkich białych cudów
nie potrafię przejść obojętnie


niedziela, 25 kwietnia 2010



sms:
"Jutro przed obiadem.
Przyjedź do mnie na kawę , ok południa.
Jeśli będziemy chciały to spacer też.
Mam fajne miejsce."




Przyjaciele są jak ciche anioły,
które podnoszą nas,
gdy nasze skrzydła zapomniały jak latać.


Friends are angels
who lift us to our feet when our wings have trouble remembering how to fly.
autor nieznany

wtorek, 20 kwietnia 2010




Dieto, pozwól żyć!

:)



niedziela, 18 kwietnia 2010



na wsi
kwiaty
leżaki
wino na trawie
motyle

tylko tyle i aż tyle


czwartek, 15 kwietnia 2010

środa, 14 kwietnia 2010



nikt nie obiecywał,
że życie będzie tylko miłe i przyjemne
ale dlaczego czasem jest tak trudno
że aż wydaje się
że nie do udźwignięcia?


niedziela, 11 kwietnia 2010

czwartek, 8 kwietnia 2010




początki sezonu balkonowego

namiastka ogrodu wchodzącego do wnętrza
niestety, na VI pietrze to wiatr ustala warunki, nie ja
i nie wszystkie rośliny je wytrzymują
liczę jednak na poczciwą brzozę
przetrzymała ciężką zimę
i daje znaki życia






Niezależnie od humorów i nastrojów
które wiem, że mijają
premenstrual syndrome
rdzy na samochodzie
walki z wiatrakami a konkretnie z kurzem
rzeczy, które nie dają się znaleźć
dziecka, któremu ciężko wstać do szkoły...

Ona jest i już
Wiosna
po prostu i aż

każe mi się sobą cieszyć, choćbym nie wiem jak protestowała
w smutny dzień stawia na mojej drodze sprzedawcę żonkili
no i muszę się uśmiechnąć do siebie!
Złapać nadzieję za nogi

Mogę nawet wtedy pomarzyć
na dziś to nowa letnia sukienka
a na juuuutro
dom z ogrodem wchodzącym do wewnątrz...



wtorek, 6 kwietnia 2010



Poświąteczny spleen

pozostaję z niedosytem
czegoś mi było za mało, czegoś za dużo, czegoś bardzo brak

nie pasuje mi powielanie tylko tych samych schematów
chcę czegoś więcej, inaczej, bardziej treściwie
i przygniata ciężar własnych ograniczeń

moje motyle

na zasłonie
unieruchomione



niedziela, 28 marca 2010

Niedziela Palmowa





Drzewa za oknem każdego dnia inne
pojawiają się kolory
i choć biały jest dla mnie naj, naj...
wpuszczam do domu z dziecinną radością wszystkie kolory

Mojej dzisiejszej niedzieli odbiła palma!
Całkowicie!

Nie dość, że zmiana czasu
i przerażenie, że "to już ta godzina?!"
telefon odmówił współpracy,
i pytanie, dlaczego nie spisałam numerów???

dlaczego córka jeździ w rolkach po domu
i mówi: "żal mi Cię :) " ?
wrr...

sprawę ratuje płytka "JOAN AS POLICE WOMAN"

okruchy babki z kawą

czas na rower
bo zwariuję jak nic!






czwartek, 25 marca 2010


bardzo znośna lekkość bytu
wiosna nagła choć spodziewana
galimatias
kozaki i bose stopy

wtorek, 23 marca 2010




Stokrotki
piękno absolutne

na moim balkonie?
nie do wiary :)