Niezależnie od humorów i nastrojów które wiem, że mijają premenstrual syndrome rdzy na samochodzie walki z wiatrakami a konkretnie z kurzem rzeczy, które nie dają się znaleźć dziecka, któremu ciężko wstać do szkoły...
Ona jest i już Wiosna po prostu i aż
każe mi się sobą cieszyć, choćbym nie wiem jak protestowała w smutny dzień stawia na mojej drodze sprzedawcę żonkili no i muszę się uśmiechnąć do siebie! Złapać nadzieję za nogi
Mogę nawet wtedy pomarzyć na dziś to nowa letnia sukienka a na juuuutro dom z ogrodem wchodzącym do wewnątrz...
czwartek, 25 marca 2010
bardzo znośna lekkość bytu wiosna nagła choć spodziewana galimatias kozaki i bose stopy
wtorek, 23 marca 2010
Stokrotki piękno absolutne
na moim balkonie? nie do wiary :)
niedziela, 21 marca 2010
Wiosna, wiosna, wiosna ach to Ty...
poniedziałek, 15 marca 2010
Zupełnie nie rozumiem zachwytu niektórych nad dzisiejszym śniegiem :) chcę już sadzić bratki, jeździć na rowerze i fruwać po ulicy...
w ramach protestu będzie więc dziś bardzo wiosennie sałatka podpatrzona u sąsiadki na zajęciach piękna, prosta i zdrowa
udział w niej biorą: sałaty wszelkie seler naciowy prażone pestki dyni i słonecznika
sos vinaigrette
to wszystko ewentualnie kawałek bagietki do zebrania sosu na koniec